czwartek, 23 lipca 2026

Io ho paura - The Bodyguard - Boję się

Witam
Pierwszy wpis w roku 2026. Jego bohaterem jest Damiano Damiani.


Konkretnie to film „Io ho paura” („The Bodyguard”„Boję się”), który reżyser nakręcił w 1977 roku.



Damiano Damiani to urodzony w 1922 roku reżyser i scenarzysta. Pracę jako reżyser rozpoczął od nakręcenia „La banda d'Affori”.  Był to dokumentalny film krótkometrażowy z 1947 roku. Następnie na prawie dziesięć lat skupił się na pisaniu scenariuszy. Po niemal dekadzie wrócił do reżyserii. Powstało parę krótkometrażowych filmów i w końcu w 1960 roku Damiani nakręcił swój pierwszy pełnometrażowy film fabularny - kryminał „Il rossetto” („Szminka do ust”). Od tego momentu reżyser regularnie tworzył filmy aż do początku XXI wieku. W 2002 roku powstał jego ostatni film, komedia „Assassini dei giorni di festa” („Killers on Holiday”). Filmografia reżysera zatrzymała się ostatecznie na 39 produkcjach. Damiani zmarł na niewydolność oddechową 7 marca 2013 roku w Rzymie.



Równolegle z karierą reżyserską rozwijała się kariera Damiani jako scenarzysty. Większość scenariuszy pisał do swoich własnych filmów. Łącznie w swojej filmografii miał 42 tytuły. Oczywiście jednym z nich jest opisywany thriller „Io ho paura”. Wraz z reżyserem odpowiadał tu za fabułę Nicola Badalucco. Włoski scenarzysta urodził się 13 maja 1929 roku w Mediolanie w regionie Lombardia. Debiutował w 1969 roku jako scenarzysta dramatem wojennym „La caduta degli dei” („Zmierzch bogów”), reż. Luchino Visconti. Za ten film wraz z Luchino Visconti i Enrico Medioli otrzymał nominację do Nagrody Akademii Filmowej czyli Oscara. Artysta zmarł w Rzymie 17 czerwca 2015 roku. Jego filmografia obejmuje 56 dzieł.



Ludovico Graziano to brygadier policji, który cudem uniknął śmierci podczas ostatniej akcji. Od przełożonych otrzymuje zadanie ochrony sędziego Giudice Canceddy. Badając sprawę morderstwa, wpadają na trop podejrzanych interesów funkcjonariuszy służb z groźnymi terrorystami. Ich życie z dnia na dzień staje się śmiertelnie zagrożone...



Główną rolę w filmie reżyser powierzył Gian Maria Volontè. Włoski aktor urodzony 9 kwietnia 1933 roku w Mediolanie świetnie wcielił się w postać brygadier Ludovico Graziano. To na nim spoczywa cała akcja filmu i on jest w centrum akcji. Volontè to bardzo utalentowany aktor zarówno filmowy jak i teatralny. Aktor miał jednak trudne dzieciństwo z uwagi na problemy z prawem jego ojca. Mario Volontè był bowiem faszystowskim żołnierzem, a pod koniec II Wojny Światowej dowodził Czarną Brygadą w mieście Chivasso w regionie Piemont. Za swoje działania został skazany na trzydzieści lat więzienia. Ostatecznie został zwolniony z przyczyn zdrowotnych i zmarł w 1961 roku w Turynie. Gian Maria Volontè musiał wcześnie rozpocząć pracę aby pomóc matce w utrzymaniu rodziny w tych trudnych czasach. W 1950 roku spędził kilka miesięcy pracując we Francji, a kiedy wrócił do Włoch rozpoczął naukę w Turynie w Studio Drammatico Internazionale I Nomadi. Była to szkoła teatralna założona przez Edoardo Maltese. Tam zbierał pierwsze doświadczenie aktorskie występując w wielu różnych sztukach. Następnie dołączył do wędrownej trupy teatralnej „I carri di Tespi”. W 1954 roku przeniósł sie do Rzymu gdzie ukończył L'Accademia nazionale d'arte drammatica. W 1957 roku Volontè zadebiutował w dramacie telewizyjnym „Fedra”, reż. Sandro Bolchi. Wkrótce jego kariera zaczęła nabierać właściwego tempa. Regularne filmowe występy pozwoliły mu ugruntować swoją pozycję. Wielokrotnie nagradzany, m. in. na Festiwalu w Wenecji oraz ma Festiwalu w Cannes, uznawany był za jednego z najwybitniejszych europejskich aktorów lat siedemdziesiątych. Podczas kręcenia w Grecji zdjęć do filmu „To vlemma tou Odyssea” („Spojrzenie Odyseusza”), reż. Theodoros Angelopoulos, aktor doznał zawału serca, w wyniku którego zmarł w dniu 6 grudnia 1994 roku.


 
W filmie „Io ho paura” partnerowała mu Angelica Ippolito. Aktorka urodziła się 8 września 1944 roku w Neapolu w regionie Kampania. Aktorka filmowa i teatralna, której kariera rozpoczęła się w 1968 roku rolą w filmie wyreżyserowanym przez Andrea Frezza „Il gatto selvaggio”. Utalentowana aktorka po raz ostatni wystąpiła w dramacie „Gloss - Cambiare si può”, reż. Valentina Brandolini z 2007 roku. W sumie w karierze zagrała w 32 produkcjach filmowych. Równolegle rozwijała się również jej kariera aktorki teatralnej. W 1977 roku jej matka, pisarka i scenarzystka Isabella Quarantotti, po rozstaniu z Felice Ippolito związała się z reżyserem, scenarzystą i aktorem Eduardo De Filippo, z którym debiutowała na scenie teatralnej. Od połowy lat osiemdziesiątych Angelica Ippolito była partnerką Gian Maria Volontè. Ich związek trwał aż do jego śmierci w 1994 roku.



Za zdjęcia do filmu odpowiedzialny był niezwykle utalentowany Luigi Kuveiller. To artysta, którego nie trzeba nikomu przedstawiać. Jego zdjęcia stanowią ozdobę wielu wspaniałych dzieł. Na blogu przedstawiłem już przynajmniej dziesięć filmów, do których zdjęcia robił właśnie Kuveiller. Współpracował z takimi artystami jak Dario Argento, Lucio Fulci czy Lamberto Bava. Artysta żył w latach od 1927 do 2013. W tym okresie pracował jako autor zdjęć przy ponad stu filmach. Ostatnim filmem w jego karierze jest komedia pochodząca z roku 2004 „Mai storie d'amore in cucina”, reż. Giorgio Capitani i Fabio Jephcott.



Ogromnym atutem filmu jest jego ścieżka dźwiękowa. Tu pojawia się kolejne znane nazwisko. Artysta, którego każdy zna i ceni. Artysta, który już kilkanaście razy pojawił się na blogu. Urodzony w 1926 roku w mieście Pesaro w regionie Marche wielki kompozytor Riz Ortolani. Debiutował jako autor muzyki do komedii „Le vacanze del sor Clemente”, reż. Camillo Mastrocinque w 1955 roku. W swojej ponad pięćdziesięcioletniej karierze kompozytora muzyki filmowej, napisał ścieżkę dźwiękową do ponad 240 filmów. Bardzo utalentowany, jeden z najważniejszych kompozytorów filmowych w historii kinematografii. Wielokrotnie nominowany i nagradzany. Ortolani zmarł 23 stycznia 2014 roku w Rzymie mając 87 lat. Zdjęcia do filmu powstały w Rzymie, a jego premiera miała miejsce w 1977 roku podczas Taormina Film Festival. Nagrodę dla najlepszego aktora otrzymał wtedy Gian Maria Volontè, a film nominowany był do nagrody głównej, Złotej Charybdy.



„Io ho paura” to bardzo ponury thriller, który łączy w sobie elementy typowego poliziottesco wzmocnionego o treści polityczne. Mistrz Damiano Damiani stworzył duszne dzieło, w którym dominuje powszechny lęk i strach. Społeczeństwo jest sterroryzowane, dochodzi do studenckich protestów, podczas gdy przedstawiciele służb są zdeprawowani. W środku tego wszystkiego główny bohater, policyjny brygadier dostaje zadanie ochrony sędziego. Podczas tego zadania wpadają na trop dużej sprawy gdzie zamieszani są zarówno neofaszyści jak i przedstawiciele służb specjalnych. Akcja pełna jest szybkich scen. Strzelaniny i pościgi są ozdobą zdjęć. Wszystko to rozgrywa się przy wspaniałej, klimatycznej muzyce. Napięcie nie spada ani na minutę i trzyma widza w niepewności do samego końca. Fani włoskiego kina policyjnego oraz wciągającego thrillera kryminalnego zdecydowanie powinni ten film zobaczyć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz